Przejdź do treści

Geocachingowa kontrola

Problematyczny jest kesz przy figurce św. Huberta. Co jakiś czas coś się z nim dzieje i po ostatnich wiadomościach od znalazców trzeba było wykonać serwis. Do środka dostała się woda i trzeba to jak najszybciej ogarnąć. Tak więc postanowiłem się tam dzisiaj wybrać. Dzisiaj idealna pogoda na rower, bo temperatura oscylowała w granicach 26 stopni i do tego chłodny wiaterek.

Najpierw dostałem się do Lubna, a potem walka z czasem, bo w lesie strasznie żrą komary i całe czyszczenie pojemnika wykonałem w trybie ekspresowym. Myślałem, że jest gorzej. Niektórzy nieco przesadzili. Ważne, że teraz wszystko jest w jak najlepszym porządku.


Lubno doczekało się kolejnego kawałka nowego asfaltu.


Pojemnik wyczyszczony. Z powrotem trafił do swojej kryjówki.

Tyle kilometrów to stanowczo za mało, dlatego też postanowiłem nieco się jeszcze pokręcić. Całkowicie bez jakiegokolwiek planu, gdzie mi chciało się skręcić, tam skręcałem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Robak88 - trochę inny blog! © 2013 - 2026

;