Patrząc na to co działo się przez ostatnie dni, dzisiaj istne lato. Termometr ostro przez ten okres pracował i dzisiaj się chyba popsuł, bo przez większość jazdy pokazywał 0.0°C.

Przypomniałem sobie o poniemieckim cmentarzu niedaleko kościoła w Jasińcu. Kiedyś tam już byłem, ale w okresie kiedy chaszcze mają się bardzo dobrze. Teraz jest o wiele łatwiej, więc nie było większego problemu, aby tam pobuszować.


Poniemiecki cmentarz w Jasińcu.

Większość nagrobków totalnie zniszczona. Widać, że miejscowa inteligencja lubi organizować w tym miejscu libacje. Zawsze coś tam można znaleźć, ale nie można tego cmentarza zaliczyć do tych zadbanych.

Dosłownie parędziesiąt metrów dalej znajduje się wjazd na wał przeciwpowodziowy. Tak więc wybieram tę opcję i zmierzam w kierunku miasta. Bardzo dawno tamtędy nie jechałem i bardzo się zdziwiłem nowego oznaczenia. Z rok temu (jak nie więcej) powstała koncepcja Trasy Rowerowej Warta – Noteć (TRWN). Do 2020 roku trasa ta ma wejść w skład międzynarodowego szlaku EuroVelo.


Trasa Rowerowa Warta – Noteć.


Tablica z mapą, na której zaznaczono ciekawe miejsca.

Pokręciłem się po mieście, zaliczyłem Kłodawę i Chwalęcice i wróciłem do domu. Bez większych przygód i wielkiego podniecenia.


Głaz upamiętniający dawną synagogę w Gorzowie Wielkopolskim.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.