Niedziela pewnie upłynęła by siedzeniem przed kompem. Jednak jeden telefon wszystko zmienił i można było rozpocząć procedurę przeistoczenia się w rowerzystę. Gosia poczuła moc przewodnika (nie tego od prądu) i pojechaliśmy do Santoka. Oczywiście ja muszę dorzucić swoje pięć groszy i wybraliśmy kierunek Wawrów. Chciałem sprawdzić drogę prowadzącą tuż przy stadionie.


Stadion do mini żużla w Wawrowie.


Teraz Gosia musiała wykazać się cierpliwością.


Rzut okiem na Gorzów Wielkopolski.

W Santoku sprawdziliśmy, czy czasem w miejscu oznaczonym na mapie nie powstała wieża widokowa. Ciągle jej tam nie ma. Jechaliśmy tam sobie wzdłuż Noteci. Czasami wyjrzało słońce, ekscytowaliśmy się piękną okolicą, aż dotarliśmy do Górecka.


Oj… ta to ma branie.


Noteć w promieniach słońca.


Koniki ukryte w krzaczorach.


– „Patrz Stefan, rowerzyści” – „Phi…”

Wylądowaliśmy z powrotem na asfalcie, który zaprowadził nas do Zwierzyna i dalej na Przysiekę i Górki Noteckie. Tam odnajdujemy szlak rowerowy, który zaprowadzić ma nas do Płomykowa. Spotykamy strusia, walczymy z wiatrem prosto w twarz. Jednak humory cały czas dopisują.


Struś.


Takie dziwne tańce odstawiał struś. Nie wiem, czy chciał nas zabić, czy coś innego. Mnie bardziej to bawiło.


– „Ze mną się nie napijesz?”


Niebieskim szlakiem w kierunku domu.

Jak to my. Gosiak pewny swego, ja wolę trzymać się szlaku. Dlatego też jedziemy wałem wzdłuż Polki, gdzie prowadzi niebieski szlak rowerowy. Droga to dziura na dziurze. Masakryczna jazda i dlatego odbijamy przy pierwszej okazji na Płomykowo. Dalej już przed siebie do Gorzowa Wielkopolskiego.


Po drodze napotykamy takie oznaczenie i wychodek rodem z filmów Stanisława Barei.


Mistrzowskie oznaczenie dziur. Na taki pomysł to może wpaść tylko „polski inżynier”.


Zdjęcie robione w biegu.

Z Gosiakiem rozstaję w mieście, czyli tam gdzie się witałem i sobie inną trasą wracam do domu. Już w totalnych ciemnościach. Pogodowy dzisiaj chłodniej, ale dla mnie nadal jest super.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.