Ostatnie dni to bardzo deszczowe. Dzisiaj jednak prognozy miały być nieco bardziej optymistyczne, ale z rana sobie znowu popadało. Później nieco się poprawiło, więc wyskoczyłem na krótką przejażdżkę. Bez rewelacji, dość krótka (jak nie ja).

Ogólnie słonecznie, ale zabawę psuł dokuczliwy wiatr. Potem zebrały się ciemne chmury, więc uciekłem do domu. Żeby było zabawniej to nie spadał z nich ani kropla wody.


Wiosenny klimat.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.